Dla siatkarzy i siatkarek w regionie maj to wyjątkowo gorący miesiąc. Wprawdzie sezon halowy już za nimi, ale za pasem rozgrywki na piasku oraz cykliczne turnieje w hali Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Szczecińskiego.
Już w piątek do walki o Puchar Prezydenta Miasta Szczecin po raz XXII stanie dwanaście kobiecych ekip, w których składach zobaczymy zarówno amatorki i studentki występujące na co dzień w rozgrywkach SALPS-u jak i profesjonalistki grające w barwach Chemika Police czy szczecińskiego Piasta Netto. Turniej przyciągnął również zespoły spoza stolicy Pomorza Zachodniego i tak w akcji ujrzymy te ze Stargardu, Polic czy Świnoujścia. Do grona faworytów zaliczyć można jednak przede wszystkim miejscowe ekipy, czyli siatkarki ZUT-u, gospodyń i reprezentantek Szczecina w Akademickich Mistrzostwach Polski czy Perły-Dent Eurovia - czterokrotnych mistrzyń SALPS-u. W walce o medale powinny też wciąć udział zawodniczki Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, w którego barwach pokaże się chociażby Natalia Matusz oraz Uniwersytetu Szczecińskiego i młodzieżowego RSMS-u.
Rewolucja w Chemiku Police. Siatkarski zespół wzmocnią zawodniczki z PlusLigi kobiet. Największym hitem transferowym ma być pozyskanie Izabeli Żebrowskiej, która dosłownie kilka dni temu reprezentowała Polskę na turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich.
Tak jak wcześniej informowaliśmy w kadrze Chemika Police doszło do prawdziwej rewolucji. Tylko pięć zawodniczek ze starego składu pozostanie w klubie. - W tym tygodniu doszło do spotkania z zespołem. Wszystkim dziewczynom podziękowaliśmy za grę. Były prezenty i upominki. Później z każdą rozmawialiśmy indywidualnie. Chcę zdementować pewne informacje, które pojawiły się w mediach. Tu nie można mówić o wyrzucaniu z klubu. Praktycznie wszystkim dziewczynom kończą się umowy i tylko niektórym zaproponowaliśmy nowe kontrakty - wyjaśnia Adam Kulbiej, prezes PSPS Chemik Police. W klubie na przyszły sezon zostaną: przyjmujące Justyna Raczyńska i Kinga Zielińska, środkowa Magdalena Soter, rozgrywająca Aleksandra Pasznik oraz libero Joanna Nickowska, która najprawdopodobniej zostanie wypożyczona do innego klubu. Trzon drużyny stanowić mają zawodniczki ściągnięte z PlusLigi. - Zespół będzie mieszanką młodości z doświadczeniem, tylko to podparte ciężką pracą na treningach może przynieść sukces - mówi Mariusz Wiktorowicz, który kompletuje i poprowadzi nowy zespół Chemika w przyszłym sezonie.
PSPS Chemik Police w nowym sezonie zagra w pierwszej lidze. Jak poinformowała Gazeta Wyborcza prezes klubu Adam Kulbiej zdementował pogłoski o wykupieniu miejsca w ekstraklasie. Szansą na występy w elicie miało być kupno miejsca od mającego problemy finansowe AZS Białystok. Podopieczne Mariusza Wikotorowicza mają awansować do niej w sportowym sposobie. Były pierwszy trener policzanek, Piotr Sobolewski dostał propozycję bycia asystentem pierwszego trenera oraz statystyka.
Rewolucja w Policach! Tylko kilka siatkarek z obecnego składu Chemika pozostanie na przyszły sezon - dowiedział się nieoficjalnie portal Ligowiec.net.
Prezes klubu, Adam Kulbiej spotkał się z zawodniczkami i przekazał informacje kogo widzi w składzie trener Mariusz Wiktorowicz. Uznanie w oczach nowego szkoleniowca na pewno znalazły Justyna Raczyńska (na zdj.) i Kinga Zielińska. W klubie mogą pozostać jeszcze 2-3 zawodniczki, które ciągle mają ważny kontrakt. Żadna z zawodniczek nie potwierdza, ale też nie zaprzecza tym informacjom. Nie chcą też komentować całej sytuacji. Jeszcze w tym tygodniu zarząd klubu planuje zwołać konferencję prasową, na której przestawi swoje decyzje.
Można powiedzieć, że nowy sezon rozpoczęty. Wszystkie kluby ruszyły na “zakupy”. Sezon transferów trwa w pełni. A co u nas? Chodzą słuchy, że Chemik chce kupić miejsce w Plus Lidze Kobiet. Czy to prawda? Okaże się. Na razie zarząd się nie wypowiada. Ale tak na prawdę chcę tu o czym innym. Otóż w wyżej klasie rozgrywkowej nie wszystkim dzieje się dobrze. Aby wygrywać trzeba “drogich” zawodniczek i dobrych zawodniczek. Czy droga zawodniczka to dobra zawodniczka? Nie koniecznie, ale to moje zdanie. Zaciąg nowych zawodniczek niestety niejednokrotnie nie idzie w parze z możliwościami finansowymi.
Wielkimi krokami zbliża się siatkarska majówka (28.04-3.05), którą zapoczątkował i nadal organizuje Wiesław Wiatrowski. W tym roku wszystko wskazuje na to, że pogoda dopisze jak nigdy dotąd.
Po zimowej przerwie organizatorzy w sobotę (godz. 12.00-17.00) proponują sesję treningową. Prawdziwa rywalizacja rozpocznie się w niedzielę od turnieju trójek „open” - Sandra Beach. W poniedziałek na piachu walczyć będą dwójkowe miksty - Tatarek Beach. W środę natomiast dwójki w kategorii open. Wszystkie turnieje odbywać się będą na plaży w Niechorzu, zejście przy ul. Nadmorskiej (przy dawnej Drzazdze) w razie niepogody piaszczyste boiska na Kompleksie Sandra w Pogorzelicy przy ul. Wojska Polskiego 3 oraz na Kompleksie Sportowym w Niechorzu przy ul. Leśnej. Zgłoszenia w dniu turniejów (bez względu na pogodę) przy plaży ul. Nadmorska (Drzazga) w godz. 10-10.30. Do rozgrywek dwójek i trójek w formule open mogą się zgłaszać zarówno kobiety jak i mężczyźni.
W ostatnią niedzielę MKS Mieszko Połczyn-Zdrój był organizatorem Turnieju Mistrzów Lig Amatorskich Mężczyzn.
W imprezie uczestniczyły po dwa najlepsze zespoły z Lig Amatorskich z Tychowa (Ed-med, Nauczyciele), Czaplinka (Salos, Metaltech Mirosławiec), Złocieńca (Ogniwo, Styler Karsibór) i Połczyna (Bękarty Kazika, Martinez).
Tym razem zawody miały charakter charytatywny. Rywalizacja toczyła się nie o tradycyjne puchary czy medale, a o sprzęt sportowy ufundowany przez wszystkich uczestników i głównego organizatora. Zwycięzcy zawodów przekazali nagrody wybranym przez siebie szkołom.
Dość długo trwała medialna cisza wokół siatkarskiego Chemika już po zakończeniu rozgrywek. Wygląda jednak na to, że w przyszłym tygodniu poznamy konkretne plany i założenia funkcjonowania klubu na najbliższe miesiące i kolejny sezon.
Na tą chwilę wiemy tylko tyle, że nowym szkoleniowcem jest Mariusz Wiktorowicz, który z pewnością nie przyszedł do Polic po to, żeby grać na zapleczu ekstraklasy. Jego celem będzie awans i to w przeciągu roku. By to osiągnąć niezbędne są zmiany w kadrze zespołu, ale jak twierdzi szkoleniowiec nie muszą być one tak duże, jak wydawało się wcześniej. Wiktorowicz zdradził na łamach Kuriera Szczecińskiego, że do Polic na pewno chce sprowadzić kilka siatkarek z PlusLigi Kobiet, nie tylko z Bielska Białej, gdzie pracował przez ostatnie 5 sezonów. Jakie to będą nazwiska? Na to pytanie częściowej odpowiedzi postaramy się szukać na konferencji prasowej, którą w końcu włodarze klubu mają zorganizować w ciągu najbliższych dni. Wiele skazuje też na to, że zespół przygotowania do nowego sezonu rozpocznie w nowej hali.
|
|
- FELIETONY
- piłka nożna
- koszykówka
- siatkówka
- ręczna
- inne
najnowsze multimedia
|
|
|