Bartosz Konitz, 27-letni rozgrywający Reprezentacji Holandii wzmocni od sezonu 2012/2013 GAZ-SYSTEM Pogoń Szczecin. Zawodnik może występować zarówno na lewym jak i środku rozegrania. Urodzony w Obornikach Wlkp. piłkarz ręczny występował już na polskich parkietach. W latach 2006-2010 z VIVE Targi Kielce zdobył 2 brązowe oraz 2 złote medale Mistrzostw Polski. Po sezonie 2009/10 Konitz przeniósł się do 1. Bundesligi do zespołu TuS Nettelstedt - Lubecke, skąd w styczniu 2011 r. trafił do DHC Rheinland. Z drużyną GAZ-SYSTEM Pogoń Szczecin Bartosz Konitz związał się trzyletnim kontraktem.
 W trzecim spotkaniu o brązowy medal PGNiG Superligi Kobiet Politechnika Koszalińska przegrała z SPR Lublin 31:41. Koszalinianki na koniec sezonu wywalczyły czwartą pozycję, a brązowe medale wywalczyły lublinianki. Pierwszą bramkę w sobotnim pojedynku zdobyła Alina Wojtas, a miejscowe odpowiedziały trafieniem Doroty Błaszczyk. Przyjezdne zaczęły jednak podwyższać prowadzenie. Po 5 minutach akademiczki przegrywały już 2:6. Trener miejscowych, Waldemar Szafulski wziął czas, po jego wskazówkach gospodynie zaczęły grac lepiej. Po ośmiu minutach gospodynie przegrywały jedynie dwoma trafieniami.
W sobotę, 12 maja Politechnika Koszalińska zmierzy się w trzecim pojedynku fazy play-off o brązowe medale z SPR Lublin. Po dwóch spotkaniach prowadzą lublinianki, które pokonały akademiczki 41:20 i 37:26. Podopieczne trenera Szafulskiego muszą wygrać, aby walczyć dalej o pierwsze w historii klubu trzecie miejsce w PGNiG Superlidze kobiet. - Sobotni mecz to spotkanie zaliczane do tych ostatniej szansy. Chcemy dać sobie szansę na niedzielę, ale przede wszystkim chcemy żeby było to widowisko, w którym zespół zagra z determinacją i sercem, tak jak to pokazywał wcześniej w tym sezonie i nie tylko- powiedział w rozmowie z Głosem Koszalińskim szkoleniowiec biało-zielonych.
W rewanżowym meczu o mistrzostwo pierwszej ligi piłki ręcznej, Gaz-System Pogoń Szczecin przegrała z Piotrkowianinem w Piotrkowie Trybunalskim 32:35. Mimo porażki, dzięki wysokiemu zwycięstwu w pierwszym starciu w Szczecinie, to Portowcy zostali mistrzami pierwszej ligi. Tytuł ten tak na prawdę nie miał żadnego znaczenia, a zawodnicy w dwóch finałowych spotkaniach rywalizowali na pełnym luzie. - Wynik tego bezsensownego dwumeczu nie miał dla nas większego znaczenia - mówił w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl trener Piotrkowianina Krzysztof Przybylski. - W pierwszym spotkaniu w Szczecinie dałem pograć wszystkim zawodnikom i stąd nasza wysoka porażka. Przed własną publicznością chcieliśmy pokazać, że nie jesteśmy od Pogoni zespołem słabszym i to się udało. Oba zespoły już wcześniej zapewniły sobie awans do Superligi, a mecze odbywały się tylko z powodu przepisów, które nakazywały wyłonienie najlepszego zespołu na zapleczu Superligi.
Politechnika Koszalińska podczas ubiegłego weekendu dwukrotnie przegrała w Lublinie z miejscowym SPR 20:41 w sobotę oraz 26:37 w niedzielę w spotkaniach o brązowe medale PGNiG Superligi kobiet. Zespołowi z Koziego Grodu brakuje jednego zwycięstwa do wywalczenia trzeciego miejsca w ekstraklasie. W pierwszym pojedynku akademiczki dobrze prezentowały się do 15 minuty, a w kolejnych chwilach spotkania miejscowe zaczęły dominować i do przerwy prowadziły 21 trafieniami.
W weekend rozegrane zostaną pierwsze spotkania, w rywalizacji o brązowy medal Mistrzostw Polski w piłce ręcznej kobiet. AZS Politechnika Koszalińska grać będzie z aktualnym wicemistrzem, SPR Lublin.
Rywalizacja rozpocznie się na parkiecie w Lublinie, gdzie rozegrane zostaną dwa pierwsze spotkania. Kolejne, trzecie rozegrane zostanie tydzień później, w sobotę w Koszalinie, a ewentualne czwarte w niedzielę 13 maja. Faworytem tej rywalizacji wydają się być zawodniczki aktualnego wicemistrza Polski, które w lidze, jeszcze nigdy nie pozwoliły się koszaliniankom pokonać. W obecnym sezonie oba mecze były bardzo zacięte, jednak skończyły się stratą punktów przez akademiczki. W Lublinie gospodynie wygrały 28:26, a w rewanżu w Koszalinie padł remis 31:31.
W pierwszym starciu pomiędzy świeżo upieczonymi superligowcami bliżej zdobycia tytułu mistrza I ligi jest Gaz-System Pogoń. W meczu w Szczecin gospodarze pokonali niedawnego spadkowicza z Piotrkowa aż 37:29 prowadząc do przerwy 17:15.
W ekipie Rafała Białego zabrakło kilku kluczowych zawodników, którzy tego dnia dostali od trenera wolne. Wśród nieobecnych znaleźli się m. in. Szymon Ligarzewski, Piotr Frelek, Jacek Wardziński czy Filip Kliszczyk. Nie zagrał również skrzydłowy Portowców Paweł Biały, którego czeka długa rehabilitacja po kontuzji jakiej doznał jeszcze w pierwszym spotkaniu w Przemyślu. W drużynie przyjezdnych w stosunku do ostatniego spotkania z Zepterem Warszawa nastąpiły praktycznie tylko dwie zmiany. W bramce zagrał Bartłomiej Pawlak, zabrakło natomiast skrzydłowego Wojciecha Trojanowskiego.
Superligowi już szczypiorniści GAZ-SYSTEM Pogoni Szczecin oraz MKS Piotrkowianina Piotrków Tryb. zmierzą się w środę 2 maja o godz. 17.00 w hali przy Twardowskiego.
Zwycięzcy baraży są ofiarami reorganizacji rozgrywek, które przed ubiegłym sezonem wprowadził Związek Piłki Ręcznej w Polsce. Drużyny, które wygrały swoje spotkania barażowe o awans do PGNiG Superligi muszą rywalizować ze sobą o miano Najlepszej I - ligowej drużyny.
Nad sensem rywalizacji wydaję się nie ma co już dyskutować, jednak pewne jest, że zawodnicy nie będą zabijać się o każdy metr boiska tylko oszczędzać po bardzo ciężkim sezonie uwieńczonym awansem do PGNiG Superligi. W najbliższym dwóch spotkaniach szansę gry dostaną zawodnicy, którzy w obecnej rundzie mieli mniej okazji do zaprezentowania swoich umiejętności. Zwłaszcza, że z kontuzjami borykają się Ci najbardziej doświadczeni Piotr Frelek oraz Szymon Ligarzewski. Wykluczony jest także występ Pawła Białego, który zerwał ścięgno Achillesa podczas wyprawy do Przemyśla oraz Sebastiana Guzka, który niestety zerwał więzadła krzyżowe w kolanie.
|
|
- FELIETONY
- piłka nożna
- koszykówka
- siatkówka
- ręczna
- inne
najnowsze multimedia
|
|
|