Porażka AZS Koszalin 76:84 zakończyło się spotkanie w Sopocie z Treflem. Dzięki temu zwycięstwu gospodarze zapewnili sobie pierwsze miejsce po pierwszej rundzie sezonu regularnego. Akademicy prowadzili po pierwszej połowie 40:37 dzięki skutecznym trafieniom z dystansu. Siedem prób i siedem trafień. Druga część meczu to bardzo dobra gra sopocian, którzy neutralizowali większość atutów przyjezdnych (poza trafieniami za trzy). Podopieczni Andreja Urlepa zagrali bez kontuzjowanych George'a Reese'a oraz J.J. Montgomery'ego. - Widać było brak zawodników, nie mogliśmy wytrzymać tempa gry jakie chcemy przez 40 minut - powiedział dla plk.pl szkoleniowiec gości.
W sobotę, 4 lutego AZS Koszalin w Sopocie zmierzy się z Treflem. Jeżeli wygrają gospodarze, to mogą zagwarantować sobie pierwsze miejsce w tabeli Tauron Basket Ligi po rundzie zasadniczej. Akademicy stracili szansę na grę w tzw. 'górnej szóstce' podczas drugiego etapu sezonu. Koszalinianie jednak będą chcieli walczyć o najlepsze miejsce przed kolejnym etapem rozgrywek. W pierwszym spotkaniu pomiędzy obiema ekipami górą byli sopocianie, którzy wygrali w hali przy Fałata 83:76
Kotwica Kołobrzeg po przyjściu do zespołu Demetriusa Browna postanowiła zgłosić do rozgrywek dwóch młodych zawodników pochodzących z Kołobrzegu: Gracjana Dobriańskiego oraz Jakuba Raczyńskiego.
Obaj zawodnicy są z rocznika 1993, a także reprezentują na co dzień barwy miejscowej MUKS Kotwicy 50, gdzie trenują pod okiem byłego asystenta Kotwicy, Jakuba Żabczaka. Zarówno Raczyński jak i Dobriański ze względu na swoje warunki fizyczne będą występować na obwodzie.
- Czuję się wyróżniony, że mogę dołączyć do pierwszego zespołu. W sumie jest to dla mnie niespodzianka, ponieważ gram w kosza od 2 lat i nie spodziewałem się, że trafię do zespołu z ekstraklasy. Postaram się wykorzystać daną mi szansę i obiecuję dać z siebie wszystko - kończy Jakub Raczyński.
Przed spotkaniem sporo mówiło się na temat kontuzji w waszym zespole. W spotkaniu miało nie zagrać kilku graczy, czy to sprawiło, że byliście bardziej zmobilizowani?
- Taki jest porządek rzeczy. Jak kilku zawodników nie może zagrać, to reszta chce się pokazać, bo na co dzień nie ma na to szans. Chcą pokazać, że również potrafią pomóc zespołowi i dołożyć się do lepszej gry. Dzisiaj tak właśnie było, wszyscy podeszli bardzo zmobilizowani, walczyliśmy, rzucaliśmy, możemy być z siebie zadowoleni.
 Porażką 70:82 zakończył się pojedynek Kotwicy Kołobrzeg z PBG Basket w Poznaniu. Na zwycięstwo miejscowych złożyła się nie tylko doskonała gra w defensywie, ale także celne trafienia za trzy punkty, goście natomiast mieli wielkie problemy, aby trafić do kosza. - Ciężko powiedzieć, że nasza taktyka w początkowych minutach miała opierać się na rzutach za trzy. Takich założeń nie było, ale pojawiły się dogodne pozycje, a kiedy tak jest, to należy rzucać - powiedział po meczu dla plk.pl rozgrywający PBG Basketu, Niksa Nikolić. Koszykarze z stolicy Wielkopolski w pierwszej ćwiartce meczu sześć razy trafili za trzy oczka i dzięki temu udało im się uzyskać dziesięciopunktowe prowadzenie nad kołobrzeżanami.
W niedzielę AZS podejmować będzie w kolejnym spotkaniu TBL - Anwil Włocławek. Koszalinianie do spotkania przystąpią w osłabieniu. Czy porażka miejscowych jest nieunikniona? Zespół z Koszalina starał się spotkanie przełożyć, ale zarząd PLK nie wyraził zgody na zmianę terminu. Powodem przełożenia miały być problemy zdrowotne kluczowych koszykarzy, na urazy narzekają podstawowi gracze, tacy jak Reese, Milicić, Łaczyński, Bigus oraz Montgomery. Jeżeli nie uda się postawić na nogi powyższych koszykarzy Andrej Urlep, będzie miał do dyspozycji zaledwie sześciu zawodników!
W 24. kolejce Polskiej Ligi Koszykówki Kotwica Kołobrzeg zmierzy się na wyjeździe z będącym na fali zespołem PBG Basket Poznań. W ostatniej kolejce poznaniacy wygrali na wyjeździe z Polpharmą Starogard Gdański. Wcześniej zanotowali kilka porażek z faworytami Tauron Basket Ligi, jednak już w tych meczach w ich grze było widać duży postęp. Drużyna ze stolicy Wielkopolski, mimo braków kadrowych, pokazuje że może być groźna dla każdego. Zawodnicy trenera Miliji Bogicevicia zamierzają podtrzymać zwycięską passę w meczu z Kotwicą Kołobrzeg. Poznaniacy wierzą, że dobrą formę utrzymają już do końca rozgrywek. Kołobrzeżanie mieli sporo czasu na regenerację sił i przygotowanie się do sobotniego starcia, bo ostatni mecz ligowy rozegrali szesnaście dni temu. Dokładnie 12 stycznia przegrali przed własną publicznością ze starogardzką Polpharmą, budząc niepokój u kibiców.
 Sztab szkoleniowy AZSu Koszalin poprosił władze Polskiej Ligi Koszykówki o przełożenie niedzielnego pojedynku 24. kolejki przeciwko Anwilowi Włocławek z powodu problemów zdrowotnych większości zawodników podstawowego składu drużyny.
Władze spółki odpowiadającej za rozgrywki nie przychylił się jednak do prośby AZS Koszalin S.A. o przełożenie meczu, informując klub, że:
' Zgodnie z regulaminem rozgrywek PLK SA (pkt. 6.9.) zaświadczenia lekarskie o niezdolności zawodników do gry nie stanowią usprawiedliwienia nieobecności drużyny na meczu'.
W związku z powyższym Klub AZS Koszalin S.A. wznowił od dzisiaj (27.01.2012) sprzedaż biletów na niedzielny mecz.
|
|
|