Asseco Prokom w środę o 18.30 podejmie AZS Koszalin. Akademicy sprawili ogromną niespodziankę dwukrotnie pokonując mistrzów Polski w hali Gwardia, przez co awans do półfinałów TBL rozstrzygnie się dopiero w piątym meczu serii ćwierćfinałowej.
Rywalizacja pierwszego zespołu z ósmym zapowiadała się jako najmniej emocjonująca ze wszystkich ćwierćfinałowych par. Asseco Prokom był pewnym faworytem w serii z AZS, a każde zwycięstwo Akademików byłoby wielkim sukcesem. Po dwóch pierwszych meczach w Gdyni nic nie zapowiadało nadchodzących emocji. Wprawdzie AZS grał ambitnie i przez długi czas dotrzymywał kroku Asseco Prokomowi, ale do mistrzów Polski za każdym razem należało ostatnie słowo i to oni prowadzili 2:0. Mecze w Koszalinie zmieniły jednak wszystko, bo po dwóch świetnych starciach Akademicy wyrównali stan rywalizacji - na przekór kontuzjom i pomimo bójki, której ofiarą padli w sobotę miejscowi zawodnicy.
Koszykarze Żaka Koszalin w turnieju półfinałowym mistrzostw Polski, który odbywał się w Koszalinie przegrali wszystkie spotkania i tym samym nie awansowali do finałów.
Koszalinianie najpierw minimalnie przegrali z Basketem Kwidzyn 81:82, a później z WKK Wrocław 70:97. W ostatnim spotkaniu koszykarze Żaka liczyli, że meczem z UKS Wieliczka honorowo rozstaną się z turniejem. Niestety i tym razem zawiedli. Od początku inicjatywę mieli goście. Ostatecznie gospodarze przegrali 70:79 i zajęli czwarte, ostatnie miejsce w turnieju. Co ciekawe pierwsze miejsce w turnieju zajął Basket Kwidzyn, z którym koszykarze Żaka byli najbliżej wygranej. Oprócz Basketu do turnieju finałowego z udziałem 16 najlepszych ekip w kraju (19 maja - Gdynia) awansował też WKK Wrocław.
Niektórzy zaczęli żartować, że przed każdym meczem powinniście się bić, by dodatkowo się zmotywować.
- Nie chcemy tego robić, bo w pewien sposób polegliśmy. Jednak ta przegrana miała inny charakter. Taka sytuacja postawiła naszą drużynę w dużym niebezpieczeństwie. Tak czy owak, powiedziałeś śmieszny żart .
Czy wczorajsze wydarzenie dodatkowo was zmobilizowało?
- To postawiło nas w takiej sytuacji, że zaczęliśmy myśleć 'teraz albo nigdy'. Musieliśmy działać jako drużyna wczoraj, musieliśmy działać jako drużyna również dzisiaj.
AZS Koszalin w niedzielnym pojedynku pokonał Asseco Prokom Gdynia 87:72, doprowadzając tym samym do remisu 2:2. Zespół grający w hali Gwardii kilkanaście godzin przed tym pojedynek brał udział w wydarzeniu, po którym połowa zespołu ucierpiała, jednak ten incydent nie przeszkodził akademikom w odniesieniu zwycięstwa nad Mistrzem Polski i sprawienia niespodzianki. W potyczce z gdynianami miało nie grac pięciu zawodników, a także Marcin Dutkiewicz leczący kontuzję. Mimo owej sytuacji koszalinianie wyszli na parkiet, a zebrani na hali miejscowi sympatycy oraz kibice przyjezdnych zgotowali im przyjęcie brawami. - Zawodnicy pokazali niesamowity charakter. Muszę szczerze powiedzieć, że myślałem, iż tego meczu nie zagramy. Chwilę po incydencie dostałem informację, że pięciu koszykarzy może nie wystąpić.
 Zarząd AZS Koszalin S.A. poinformował, iż w dniu wczorajszym w godzinach popołudniowych bezpośrednio po zakończeniu treningu przed jutrzejszym meczem fazy play-off pomiędzy AZS Koszalin a Asseco Prokom Gdynia doszło do zdarzenia z udziałem koszykarzy klubu, a grupą kibiców piłkarskich przebywających przed halą Gwardii po zakończonym meczu piłki nożnej. W wyniku napaści agresywnych pseudokibiców obrażenia odnieśli niemal wszyscy członkowie koszalińskiego zespołu. Najbardziej ucierpiał Lamont McIntosh, który doznał złamania prawej ręki i na pewno nie zagra w dzisiejszym meczu. Pozostali zawodnicy doznali ogólnych obrażeń ciała. Aktualnie sporządzana jest opinia lekarska o stanie ich zdrowia. Po długich konsultacjach z lekarzami, wszystkimi członkami zespołu oraz sztabem szkoleniowym podjęta została decyzja iż mecz zaplanowany na 29.04.2012 odbędzie się w wyznaczonym terminie.
AZS Radex Szczecin zakończył sezon na dziesiątym miejscu. W play-outach pokonał Sudety Jelenia Góra 3:1. Łukasz Pacocha został najlepiej punktującym rundy zasadniczej.
AZS Radex sezon rozpoczął bardzo udanie. Zaczęli od wysokiego zwycięstwa u siebie ze Startem Lublin 93:69. Po tym meczu Szczecinianie byli wiceliderem tabeli pierwszej ligi koszykówki. Później było już nico gorzej. Weekend później rozegrali mecz w Dąbrowie Górniczej przegrywając dwudziestoma punktami, jednak, gdy wrócili na własny parkiet ponownie wygrali mecz, tym razem ze Zniczem Basket Pruszków 86:78. W czwartej kolejce AZS Radex mógł odnieść pierwsze zwycięstwo na wyjeździe. Prowadził niemal przez całe spotkanie w Toruniu, ale zawalił ostatnią kwartę i przegrał z Sidenem 80:78.
Koszalinianie wykonali większość swoich założeń przedmeczowych i pokonali zespół Asseco Prokomu Gdynia 86:81. Najlepszym strzelcem spotkania był Igor Milicić, zdobywca 25 punktów. - Jeżeli chcemy wygrać w piątek, to musimy ograniczyć nasze pomyłki, czyli straty. Taka drużyna jak Asseco Prokom wykorzysta każde nieporozumienie, więc trzeba być cierpliwym i rozważnym - mówił przed meczem w rozmowie z plk.pl trener AZS Koszalin, Andrej Urlep. Plan słoweńskiego szkoleniowca został wykonany w niemalże stu procentach, ponieważ gospodarze zanotowali zaledwie pięć strat w całym meczu, co jest jak do tej pory ich najlepszym wynikiem w tym sezonie.
Spójnia Stargard Szczeciński sezon 2011/12 zakończyła na piątym miejscu. Mogło być one wyższe, bo do awansu do półfinału play-off zabrakło jednego zwycięstwa ze Zniczem Basket Pruszków.
Spójnia sezon rozpoczęła bardzo udanie. W pierwszym meczu rozbili w Krośnie miejscowy MOSiR 80:55. Po tym meczu Stargardzianie byli liderami tabeli pierwszej ligi. W pierwszym meczu we własnej hali podopieczni Tadeusza Aleksandrowicza podejmowali faworyta w wyścigu o awans do Tauron Basket Ligi - Rosę Radom. Ten mecz także potoczył się po myśli gospodarzy, którzy w kolejnym meczu rozbili rywali. Tym razem 61:49. Spójnia była niepokonana po pięciu pierwszych meczach w lidze. W końcu przyszły mecze z czołówką tabeli - Startem Gdynia, Sokołem Łańcut, Dąbrową Górniczą. Spójnia pojechała do Łańcuta gdzie zagrała z Sokołem. W tym meczu Spójnia przegrała swoje pierwszy mecz w lidze.
|
|
- FELIETONY
- piłka nożna
- koszykówka
- siatkówka
- ręczna
- inne
najnowsze multimedia
|
|
|