Politechnika Koszalińska przegrał z KGHM Metraco Zagłębie Lubin 24:37 w trzecim spotkaniu półfinałowym fazy play-off PGNiG Superligi Kobiet. W zespole miejscowym nie zagrały kontuzjowana Aleksandra Kobyłecka oraz zawieszona za czerwoną kartkę Tatiana Bilenia. Przyjezdne zagrały wysoko w obronie, co okazało się skutecznym rozwiązaniem. Pierwsza bramkę w tej rywalizacji zdobyła Kinga Byzdra. Gospodynie dopiero w 3 minucie dzięki bramce Kamili Całużyńskiej przełamały swoją niemoc. W 6 minucie biało-zielone przegrywały jednym trafieniem.
O sobotnim rywalu Pogoni Baltica Szczecin, czyli o najsłabszej ekipie w całej stawce Superligi - Finepharmie Polkowice można powiedzieć jedynie tyle, że przyjechał do Szczecina. Przyjechał, dostał solidne lanie i pojechał. Sztab szkoleniowy, zresztą bardzo słusznie potraktował te zawody jako doskonały materiał szkoleniowy.
Na parkiecie od pierwszego gwizdka sędziów wśród gospodyń pojawiły się zawodniczki, które grały stosunkowo mało w poprzednich spotkaniach. W pierwszej siódemce wybiegły m.in. Anna Rostankowska, Agata Szymczak czy Adriana Gryglicka.
4 mecz w ramach rozgrywek play-out rozegra w najbliższą sobotę superligowa drużyna Pogoni Baltica Szczecin. Rywalem będzie totalny outsider tabeli UKS Finepharm Polkowice, który jak dotąd notuje same porażki.
Oba zespoły mają w tym sezonie status beniaminków, niemniej jednak debiutant debiutantowi nierówny i tak właśnie można powiedzieć o obu zespołach. Drużyna Roberta Nowakowskiego stawia sobie jednak ambitny cel wygrania wszystkich spotkań do końca obecnego sezonu. Zadanie na pewno nie jest niemożliwe do zrealizowania.
W sobotę, 21 kwietnia o 17:30 KU AZS Politechnika Koszalińska zmierzy się z KGHM Metraco Zagłębie Lubin w ramach trzeciego spotkania półfinałowego PGNiG Superligi kobiet. Po dwóch pojedynkach lubinianki prowadzą 2:0, a walka toczy się do trzech wygranych. Spotkania rozegrane na Dolnym Śląsku pozostawiły po sobie negatywne emocje. Echa po meczu wygranym 33:32 przez podopieczne Bożeny Karkut odbiły się po całym kraju. W meczu tym gospodynie uciekały się do brutalnych zagrań, wyzwisk i prowokacji, a z trybun słychać było niekulturalny doping w kierunku przyjezdnych.
W dwóch pierwszych półfinałowych meczach Superligi Kobiet w piłce ręcznej, AZS Politechnika Koszalińska, dwukrotnie przegrała z Zagłębiem Lubin.
Sobotnie spotkanie zakończyło się zdecydowanym zwycięstwem Miedziowych 33:22 (16:9). KGHM Metraco Zagłębie Lubin nie miało problemów z niżej notowanym rywalem z Koszalina, a do zwycięstwa poprowadziła ja Monika Migała, która w całym meczu zdobyła 12 bramek. Spotkanie to było bardzo ostre, zawodniczki nie szczędziły sobie brutalnej walki na parkiecie, co kontuzją przypłaciła zawodniczka Zagłębia Anna Pałgan. Czerwoną kartkę, za kopnięcie rywalki otrzymała natomiast Tatiana Bilenia, która przez to, nie mogła wystąpić w niedzielnym spotkaniu.
Długa przerwa w rozgrywkach nie wybiła z dobrej dyspozycji jaką prezentował team Roberta Nowakowskiego w ostatnich spotkaniach. Pogoń Baltica zasłużenie pokonała akademiczki z Wrocławia 28:27 (12:13) i to one dopisały do swojego dorobku 2 punkty. Podopieczne Marka Karpińskiego by móc zapewnić sobie utrzymanie bez konieczności rozgrywania meczów barażowych muszą bezwzględnie ograć u siebie Start.
Gospodynie jednak już w pierwszej minucie na dzień dobry przegrywały 0:2. Jednak wcale to nie podłamało zespołu. W 10. minucie role się zupełnie odwróciły i to szczecinianki wyszły na prowadzenie 4:2. Już od początku świetnie na skrzydle radziła sobie Katarzyna Sabała, na którą sposobu nie mogły znaleźć doświadczone bramkarki z Wrocławia.
Po blisko miesięcznej przerwie, na parkiet wracają zawodniczki, występujące w Superlidze Piłki Ręcznej Kobiet. Niemająca już nawet teoretycznych szans na utrzymanie SPR Pogoń Baltica Szczecin, podejmować będzie w hali przy ulicy Twardowskiego w Szczecinie, nadal walczącą o uniknięcie gry w barażach AZS AWF Gardinię Wrocław. Choć sytuacja drużyny ze Szczecina jest już przesądzona, zawodniczki i trener nie zamierzają składać broni i do końca sezonu walczyć będą na całego. Sprawdziło się to już w ostatniej kolejce fazy play-out, gdy szczecinianki uległy tylko jedną bramką EKS Startowi Elbląg, który razem z Gardinią walczy o uniknięcie baraży. Ciekawie zapowiadające się spotkaniem rozegrane zostanie w hali przy ulicy Twardowskiego 12b, a jego początek zaplanowano na godzinę 18:00.
W sobotę i niedzielę rozegrane zostaną pierwsze spotkania półfinałowe fazy play-off Superligi Piłki Ręcznej Kobiet.
Czwarty po fazie zasadniczej zespół Politechniki Koszalińskiej zmierzy się w Lubinie z aktualnym mistrzem Polski KGHM Metraco Zagłębiem Lubin. Choć zdecydowanym faworytem tych spotkań są gospodynie, podopieczne Waldemara Szafulskiego nie zamierzają się poddawać. Tym bardziej, że drużyna Politechniki Koszalińskiej już raz udowodniła, że z Zagłębiem Lubin potrafi wygrywać. Koszalinianki pokonały zespół Bożeny Karkut w rozgrywkach o Puchar Polski, eliminując faworyzowane lubinianki z dalszej rywalizacji.
|
|
|