Aviva Commercial Union Zjednoczeni, zwycięzca niedawnego Pucharu Ligi HALP, ani myśli siadać na laurach. W ostatnią środę, wygrywając IV Świąteczno-Noworoczny Turniej Halowej Piłki Nożnej Drużyn Amatorskich, osiągnęła kolejny sukces. Piłkarze podkreślają, że na tym nie koniec.
Wraz ze zbliżającym się końcem roku, w Stargardzie cyklicznie organizowany jest turniej świąteczno-noworoczny. W tym roku, podczas IV już edycji turnieju, piłkarze-amatorzy spotkali się ponownie.
Zmieniony system rozgrywek
Do turnieju przystąpiły cztery ekipy doskonale sobie znane z poprzedniej, trzeciej edycji turnieju. Mimo iż zawody rozegrano bez finału, bo zespoły rywalizowały systemem każdy z każdym, na parkiecie stargardzkiej hali można było dostrzec zawodników futsalowych oraz graczy z rozgrywek organizowanych przez Polski Związek Piłki Nożnej. Po raz pierwszy od początku istnienia turnieju, z powodu niesprzyjającej pogody, nie dojechała jedna ze zgłoszonych wcześniej drużyn. Mowa o trzykrotnym zwycięzcy - ekipie ZUK Stolarski z Wałeckiej Amatorskiej Ligi Piłki Nożnej. To było główną przyczyną tego, że organizator - Paweł Kloskowski, zmienił decyzję dotyczącą systemu gier.
- Zmieniając sprawdzony już system rozgrywek i system, który jest najbardziej widowiskowy, kierowałem się względami sportowymi każdej z drużyn. Nie było większego sensu, aby jedna drużyna po rozegraniu trzech meczów zakończyła turniej. System każdy z każdym sprawił, że wszystkie drużyny na pewno wybiegały zbędne świąteczne kalorie. W końcu taki był cel turnieju - mówił po środowej imprezie Paweł Kloskowski.
Gospodarze mało gościnni
Po rozegraniu wszystkich 21 spotkań najwięcej punktów na swoim koncie zgromadziła stargardzka Aviva Commercial Union Zjednoczeni. Zwycięzca rozgrywanego kilka dni temu Pucharu Ligi HALP wygrał pięć kolejnych spotkań, przegrał dopiero w zamykającym turniejowe zmagania meczu z Kręgielnią (1:2). To właśnie drużyna Romana Lewandowskiego uplasowała się na 2. miejscu w końcowej klasyfikacji turnieju, wyprzedzając trzeci WIPS ze Środowiskowej Ligi Futsalu w Szczecinie.
Na czwartym miejscu w turnieju uplasował się LZS Warnik, który po raz czwarty przyjechał do Stargardu, ale po raz pierwszy bez swojego najlepszego strzelca Łukasza Kisłowskiego. Zawodnik ten w 2008 i 2009 roku był dwukrotnie królem strzelców. Tym razem jego rolę przejął Łukasz Petera, który zdobył 6 goli, oraz mający dwa trafienia mniej w turnieju Rafał Komar.
Kolejne miejsca w klasyfikacji zajęli: UKS OHP Szczecin (w jego szeregach zobaczyliśmy występującego niegdyś
w ekstraklasowej Pogoni 04 Szczecin, zdobywcę tytułu młodzieżowego mistrza Polski - Łukasza Koszmidera), grająca w szóstkę Polonia Piłka Szczecin oraz występująca w klasie okręgowej Odrzanka An-Mar Radziszewo.
Kręgielnia fair play
Najwięcej bramek w turnieju zdobył Dariusz Skuratowski (Polonia Piłka Szczecin), który jest również najlepszym strzelcem piątoligowego Świtu Skolwin. Za najlepszego zawodnika uznano 19-letniego Marcina Juszczaka z Kręgielni Stargard, a najlepszym bramkarzem turnieju został Patryk Szaciłowski z Avivy CU Zjednoczeni. Puchar dla drużyny fair play, ufundowany przez redakcję 'Dziennika Stargardzkiego' - patrona medialnego turnieju, powędrował w ręce zawodników Kręgielni.
źródło: dziennik.stargard.pl