Gwardia twardsza niż Stal
Pierwszego maja, w Święto Pracy rozpoczęła się dwudziesta druga kolejka rozgrywek zachodniopomorskiej czwartej ligi. Piłkarze Gwardii Koszalin podejmowali na swoim boisku zespół Stali Szczecin.
Spotkanie rozpoczęło się po myśli gospodarzy, których poczynania tego dnia oglądała licznie zgromadzona koszalińska publiczność. Już w piątej minucie mocno z dystansu uderzył Dariusz Szperlak, lecz znakomitą interwencją popisał się bramkarz gości. Trzy minuty później, po podaniu Ignaszewskiego w doskonałej sytuacji znalazł się Ogrodowczyk, jednak najlepszy strzelec Gwardzistów tym razem uderzył zbyt lekko. W 15 minucie, po dośrodkowaniu z prawej strony boiska, zamykający akcję Leszek Pazdur zgrał futbolówkę głową do Bacławskiego, który uderzył ponad bramką.
W tej części gry podopieczni Mirosława Skórki grali bardzo chaotycznie, w ich poczynaniach widoczna była olbrzymia nerwowość, stąd wiele prostych strat.
W 26 minucie na trybunach koszalińskiego stadionu zapanowała konsternacja, bowiem po silnym strzale z rzutu wolnego, niespodziewanie goście objęli prowadzenie. Gwardziści natychmiast ruszyli do ataku, lecz ich akcje nie przynosiły większego zagrożenia pod bramką Stali. Jeszcze przed przerwą, Leszek Pazdur znakomicie dograł do Mariusza Bacławskiego, który w dobrej sytuacji minimalnie przestrzelił. Po przerwie na boisku istniała jedna drużyna. Już w 46 minucie z lewej strony precyzyjnie dośrodkował Dariusz Łożyński, a w polu karnym dało o sobie znać doświadczenie Marcina Ignaszewskiego, który sprytnym strzałem wyrównał stan rywalizacji. Gwardziści praktycznie nie schodzili z połowy gości, lecz ich ataki z każdą upływającą minutą były coraz bardziej nerwowe. W 70 minucie olbrzymiego pecha miał Mariusz Bacławski. Najpierw piłka po jego strzale głową odbiła się od poprzeczki bramki Stali, a dobitka przewrotką była minimalnie niecelna. Osiem minut później Roman Grodzicki kapitalnie odnalazł w polu karnym Dariusza Szperlaka, który ograł obrońcę i silnym strzałem lewą nogą dał koszalinianom prowadzenie. Goście odważnie ruszyli do przodu, lecz tym razem to ich akcje były nerwowe, co wykorzystywali gospodarze wyprowadzając szybkie kontry. W 80 minucie w barwach Stali na placu gry pojawił się były zawodnik klubu z Fałata 34- Damian Klowan, który przez pół roku występował w Gwardii w klasie okręgowej. Już w doliczonym czasie gry pięknym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Roman Grodzicki i Gwardia Koszalin pokonała na swoim boisku szczecińską Stal 3:1. Świetną formę pokazali ponownie kibice Gwardii, którzy przez cały mecz, nieustannie i głośno dopingowali swoją drużynę. Gwardia: Kaźmierczak - Szperlak, Szczepański, Dondera, Łożyński, Ignaszewski Grodzicki, Morawski (67’ Wojciechowski), Pazdur (Nowak 90’), Bacławski, Ogrodowczyk (Sorbian 75’). Bramki: 0:1 Storek - 26’, 1:1 Ignaszewski - 46’, 2:1 Szperlak 78’, 3:1 Grodzicki 90+4’
�r�d�o: gwardia.koszalin.pl/aktualnosci/gwardia-twardsza-niz-
relacjďż˝ dodaďż˝: jacak1988 |
|