Koszalinianie wykonali większość swoich założeń przedmeczowych i pokonali zespół Asseco Prokomu Gdynia 86:81. Najlepszym strzelcem spotkania był Igor Milicić, zdobywca 25 punktów. - Jeżeli chcemy wygrać w piątek, to musimy ograniczyć nasze pomyłki, czyli straty. Taka drużyna jak Asseco Prokom wykorzysta każde nieporozumienie, więc trzeba być cierpliwym i rozważnym - mówił przed meczem w rozmowie z plk.pl trener AZS Koszalin, Andrej Urlep. Plan słoweńskiego szkoleniowca został wykonany w niemalże stu procentach, ponieważ gospodarze zanotowali zaledwie pięć strat w całym meczu, co jest jak do tej pory ich najlepszym wynikiem w tym sezonie.
W piątek, 27 kwietnia o 18:00 AZS Koszalin zmierzy się w ćwierćfinałowym spotkaniu z Asseco Prokomem Gdynia. W poprzednich dwóch spotkaniach rozegranych w hali Mistrza Polski koszalinianie przegrali dwa razy 79:103 oraz 73:84. Akademicy mimo dwóch porażek mogą być zadowoleni ze swojej gry. Rywalizacja dwóch ekip pokazała, że koszalinianie potrafią walczyć jak równym z równym z gdynianami jedynie przez 30 minut. Spowodowane jest to krótszą ławką. - Musimy grać na podobnej intensywności przez całe spotkanie. Nie możemy dopuścić do sytuacji, gdzie walczymy przez trzy kwarty, a potem odpuszczamy lub nie mamy siły. Drużyna z tak szeroką ławką jak Asseco Prokom gra na podobnym poziomie przez cały mecz, więc my musimy się do tego dostosować - powiedział dla plk.pl trener AZS Koszalin Andrej Urlep.
 1. Walter Hodge - Zastal Zielona Góra - 52
2. Filip Dylewicz - Trefl Sopot - 43
3. Stanley Burrell - Energa Czarni Słupsk - 39
4. Donatas Motiejunas - Asseco Prokom Gdynia - 38
5. Robert Skibniewski - Śląsk Wrocław - 34
6. Jerel Blassingame - Asseco Prokom Gdynia - 34
7. Corsley Edwards - Anwil Włocławek - 34
8. Adam Waczyński - Trefl Sopot - 34
9. David Jackson - PGE Turów Zgorzelec - 34
10. Darnell Hinson - Energa Czarni Słupsk - 33
11. Daniel Kickert - PGE Turów Zgorzelec - 33
12. Łukasz Koszarek - Trefl Sopot - 30
13. Piotr Pamuła - AZS Koszalin - 30
Jeden z najlepszych strzelców AZS Koszalin - Marcin Dutkiewicz - najprawdopodobniej nie zagra w piątkowym spotkaniu przeciwko Asseco Prokomowi Gdynia. Marcin Dutkiewicz nabawił się z pozoru niegroźnego urazu łydki w pierwszym ćwierćfinałowym spotkaniu przeciwko Asseco Prokomowi Gdynia. Wówczas od razu zszedł z parkietu i nie powrócił już do gry. 26-letni skrzydłowy przesiedział na ławce rezerwowych także cały poniedziałkowy mecz między tymi drużynami.
Asseco Prokom Gdynia po raz drugi w ćwierćfinałach play-off pokonał AZS Koszalin. Mistrz Polski w poniedziałkowy wieczór pokonał Akademików 103:79. Nie do zatrzymania był rozgrywający Jerel Blassingame, który zapisał na swoim koncie 24 punkty, 8 zbiórek i 6 asyst. Pierwsze ćwierćfinałowe starcie mistrza Polski i AZS było niezwykle emocjonujące i goście byli blisko sprawienia niespodzianki, ale gdynianie mimo to odnieśli zwycięstwo. Można się było jednak zastanawiać, czy w drugim meczu Akademicy znów zdołają powalczyć z przeciwnikami, czy może gospodarze wyciągną wnioski z błędów popełnionych w sobotę i nie pozwolą zespołowi z Koszalina na zbyt wiele. Pierwsze minuty meczu nie dały odpowiedzi na to pytanie. Wprawdzie podobnie jak w sobotę AZS szybko wyszedł na prowadzenie, ale w szóstej minucie kwarty trzy szybkie akcje przeprowadził Asseco Prokom, po których o przerwę na żądanie prosił trener Urlep.
Porażką AZS Koszalin 73:84 z Asseco Prokom Gdynia zakończyło się pierwsze spotkanie ćwierćfinałowe Tauron Basket Ligi. Bardzo dobrze w tym pojedynku pokazał się młody gracz akademików, Piotr Pamuła który zdobył 20 oczek, w zespole miejscowych zaś Przemysław Frasunkiewicz, który na swoim koncie zapisał 17 punktów. Sobotni pojedynek miał na papierze jednego faworyta, jednak podopieczni Andreja Urlepa wysoko postawili poprzeczkę gospodarzom i byli blisko sprawienia niespodzianki. Po pierwszych akcjach przyjezdni wyszli na prowadzenie dzięki Rafałowi Bigusowi i Igorowi Miliciciowi. Kibice mistrzów Polski byli zaskoczenu, że po rzutach Seweryna czy Motiejunasa piłka nie dotknęła nawet obręczy. Zdobywanie oczek na swoje barki wzięli rezerwowi żółto-niebieskich, czyli Quinton Day i Michael Kuebler.
W ćwierćfinale play-off AZS Koszalin zmierzy się z Asseco Prokom Gdynia. Obie ekipy nie grały ze sobą w bieżącym sezonie, ale poprzednie ich pojedynki były bardzo zacięte i widowiskowe. Gdynianie byli zwolnieni z gry w I etapie Tauron Basket Ligi, a ostatni ich pojedynek z biało-niebieskimi miał miejsce rok temu w tej samej fazie rozgrywek. W zespole mistrza Polski warto zwrócić uwagę na Jerela Blassingama i Donatasa Motiejunasa. - Myślę, że Donatas to bardzo duży talent. Swoje akcje powinien kończyć lewą ręką, jednak może także zaskoczyć hakiem z prawej ręki. W swoim repertuarze zagrań ma rzut z dystansu i dobre minięcie. Jak na tak młody wiek, jest już praktycznie kompletnym zawodnikiem - powiedział w rozmowie z plk.pl o Litwinie koszykarz AZS Callistus Eziukwu.
Na pewno było lepiej, niż spodziewano się na początku. Czarodzieje z Wydm zakończyli sezon pośrodku tabeli, a w przyszłym sezonie ma być lepiej. Stanisław Trojanowski, prezes Kotwicy Kołobrzeg S.A., przypominał, że jeszcze przed sezonem, były duże napięcia, wątpliwości, a przede wszystkim atmosfera niepewności, czy w Kotwicę warto ładować pieniądze. Wówczas proszono o zaufanie, w międzyczasie wyczyszczono 'stajnię Augiasza', jaką były sprawy formalno-finansowe w spółce. Do tego doszła dobra forma zawodników, dobrze spisujący się trener Tomasz Mrożek i kibice. I z tego właśnie prezes był zadowolony.
|
|
|