 Trwa wyjazdowa niemoc AZS Radex Szczecin, którzy tym razem przegrali w Kutnie z AZS WSGK Kutno 69:76. Ogromna nieskuteczność była przyczyną porażki gości. W pierwszej kwarcie gospodarze prowadzili siedmioma punktami. Krzysztof Mielczarek po trzech minutach zdobył dopiero pierwsze trafienia dla zespołu z Grodu Gryfa. Podopieczni Wojciecha Zeidlera razili nieskutecznością. Natomiast gospodarze punktowali, dziesięć oczek zapisał na swoim koncie w pierwszej kwarcie Mariusz Bacik. W poczynania kutnian wkradło się zamieszenie, co skrzętnie zaczęli wykorzystywać szczecinianie. Za sprawą duetu Pacocha/Mielczarek po pierwszych dziesięciu minutach był remis po 18.
W dwudziestej pierwszej kolejce I ligi koszykówki AZS WSGK Kutno zmierzy się z AZS Radex Szczecin. Szczecinianie zajmują dwunaste miejsce w lidze. Na dzień dzisiejszy podopieczni Wojciecha Zeidlera walczyliby o utrzymanie w fazie play-out. A ich przeciwnikiem byłby zespół MOSIR-u Krosno. Na szczęście do końca rundy zasadniczej jeszcze dziesięć spotkań. Wszystko się może jeszcze wydarzyć. Gospodarze sobotniego pojedynku zajmują szóste miejsce na zapleczu Tauron Basket Ligi, co daje szansę na grę w w fazie play-off.
 Klub Sportowy Koszykówki AZS RADEX Szczecin informuje, iż mecz z Sokoł-em Łańcut odbędzie się w dniu 13 lutego (poniedziałek), a nie w pierwotnym terminie 28 marca. Spotkanie zostanie rozegrany w hali Szczecińskiego Domu Sportu, początek o godzinie 18:00.
Spójnia Stargard we wszystkich wyjazdowych spotkaniach dostarcza swoim kibicom wielu emocji. Nie inaczej było podczas ostatniego meczu ze Sportino Inowrocław. W ciągu kilku minut podopieczni Tadeusza Aleksandrowicza roztrwonili jedenastopunktową przewagę. Ostatecznie jednak wszystko skończyło się szczęśliwie, choć nie raz było już inaczej. - W każdym meczu jest tak, że zespół ma chwile zawahania. Na reszcie wszystko było po naszej myśli. Potrafiliśmy jeszcze raz odskoczyć i tego nie stracić, co bardzo nas cieszy - przyznał w rozmowie ze SportoweFakty.pl koszykarz Spójni, Hubert Pabian. Trener Aleksandrowicz przyznaje, że może to być brak doświadczenia większości zawodników. Podstawowi gracze Spójni, byli tylko zmiennikami w swoich poprzednich zespołach. - Tego się trzeba nauczyć. Nie mamy super doświadczonych graczy poza Grudzińskim i Kalinowskim. Pozostali trochę już grają, ale nigdy nie brali ciężaru gry na siebie, bo nie byli liderami swoich zespołów - przyznał trener.
Stargardzka Spójnia wygrała w Inowrocławiu ze Sportino 78:67 w spotkaniu dwudziestej kolejki pierwszej ligi koszykówki. Miejscowi po trzech kwartach przegrywali jedynie punktem, lecz nie potrafili zachować zimnej krwi co zakończyło się ich porażką. Gospodarze sobotni mecz rozpoczęli 'trójką' Tomasza Zabłockiego, biało-bordowi jednak odpowiedzieli szybko, a celnym rzutem za dwa popisał się Adam Parzych. Następnie w rywalizacji miała miejsce walka kosz za kosz. Szósta minuta przyniosła prowadzenie czterema punktami dla podopiecznych Aleksandra Krutikowa za sprawą akcji 'dwa plus jeden' Grzegorza Kukiełki.
AZS Radex Szczecin nie rozegra meczu w dwudziestej kolejce. Jak co kolejkę jedna drużyna pauzuje z powodu nie parzystej liczby drużyn. Tym razem wypadło na Szczecinian. AZS zajmuje obecnie dziewiątą pozycję w tabeli na zapleczu ekstraklasy. Za akademikami są dwie drużyny które już pauzowały i jedna jeszcze będzie. Następne spotkanie Radex rozegra mecz w Kutnie, a ich rywalem będzie AZS WSGK.
Po dłuższej przerwie na parkiety powracają koszykarze, występujący w pierwszej lidze mężczyzn. Przerwy nie zawsze dobrze wpływają na zawodników, dlatego też forma koszykarzy Spójni Stargard będzie pewną niewiadomą. Mimo wszystko, czwarta drużyna rozgrywek nie powinna mieć problemów w starciu z jedną z ostatnich ekip Sportino Inowrocław. Choć stargardzianie zajmują wysokie czwarte miejsce, to po piętach depczą im kolejne zespoły, które zbliżyły się do Spójni po ostatniej porażce w Siedlcach. Dlatego teraz Spójnia Stargard nie może zaliczyć wpadki i musi zdobyć punkty na parkiecie w Inowrocławiu. Gospodarze również będą chcieli powalczyć o dwa punkty, gdyż, jeśli chcą się utrzymać, muszą zacząć zdobywać punkty, tym bardziej, że Spójnia już nieraz pokazała, że na wyjazdach zdarzają jej się słabsze mecze.
Łukasz Pacocha jest najlepszym strzelcem zaplecza Tauron Basket Ligi. Z dorobkiem 338 punktów ma czternaście punktów przewagi nad drugim Niesobskim z Sudetów. Jednak Sudety rozegrają mecz w sobotę i koszykarz z Jeleniej Góry może zostac nowym liderem. Poniżej punktujący zaplecza Tauron Basket Ligi.
1. Łukasz Pacocha - AZS Radex Szczecin - 338 - 18
2. Łukasz Niesobski - Sudety Jelenia Góra - 324 - 17
3. Michał Wołoszyn - Dąbrowa Górnicza 315 18
4. Hubert Mazur - Polonia Przemyśl - 279 - 18
5. Mateusz Kostrzewski - Start Gdynia - 276 - 18
|
|
|