|
Piłka na poziomie w powiecie gryfickim  Jest styczeń. Wszędzie jeszcze wiszą gwiazdkowe ozdoby, a już powoli zaczyna się czas studniówek i szału karnawałowego. W obecnym miesiącu jak zawsze, po prawie dwóch miesiącach odpoczynku od piłki nożnej, każdemu kibicowi bliżej związanemu z klubem nasuwają się pytania typu: kiedy, gdzie i z kim sparingi? Kto przyjdzie do klubu a kto z niego odejdzie? I między innymi jaki będzie budżet sekcji czy klubu na bieżący rok? Otóż to w dzisiejszych czasach pieniądz określa sytuacje drużyny a takie kluby jak Rega Trzebiatów czy Sparta Gryfice, zasłużone dla powiatu gryfickiego, poprzez brak funduszy są w bardzo nieciekawej sytuacji.
Przełom listopada a grudnia to zmiana władzy w lokalnych samorządach. Wiadomo znajdą się tam zwolennicy i przeciwnicy futbolu na dobrym poziomie w danym mieście. W Trzebiatowie władze przejęli między innymi pan Bogusław Barański (obecny Wiceburmistrz) i pan Artur Cirocki (Przewodniczący Rady Gminy). Ok, niby nic w tym dziwnego nie widać oprócz tego, że obydwaj panowie są trenerami i działaczami jednego klubu MLUKS Jedynka. Wyszło na to, że teraz znacznie więcej pieniędzy będzie przekazywane właśnie na to stowarzyszenie zrzeszające młodzież.
Rozumiem każdemu się coś należy z budżetu miasta przeznaczonego na sport. Tylko jednego faktu nie jestem wstanie zrozumieć, dlaczego nagle z prawie 800 tysięcy zrobiło się zaledwie 300 tys. Za takie pieniądze nie utrzyma się III ligowego zespołu. Teraz większe pieniądze będą przeznaczone między innymi na siatkówkę, gdzie myśli się o I lidze (!!!), oraz tenis stołowy gdzie tzn. 'Gminny Minister Sportu' Władysław Michalski nie akceptuje myśli, że w Trzebiatowie jest ' tylko' druga liga. Czy trzeba było aż tak drastycznie obciąć budżet wizytówki miasta - trzecioligowej Regi? Można było zmniejszyć sumę,a przy tym nie odbierać już w połowie sezonu szans na utrzymanie się w lidze zespołu. Gdyż nowo wybrany zarząd (tu też zaistniała dziwna sytuacja, ale ten temat w przyszłości poruszę) zadecydował, że w pierwszym zespole mają grać zawodnicy z okręgówki plus 2-3 z okolicy, którzy wcześniej należeli do III ligowego składu.
Popisem siły była porażka rezerw i zawodników z ławki pierwszej drużyny aż 1:6 w PP z czwartoligową Sarmatą. Strach pomyśleć co będzie jak pojadą do Bytowa lub przyjedzie zespół Kaszubii. Wynik dwucyfrowy może być realny, choć tak na dobrą sprawę wiem, że chłopaki z Trzebiatowa w każdym meczu będą grali na sto procent. O to chyba właśnie chodziło, przeciwnikom piłki nożnej, Regi, III ligi w tym mieście. W trzebiatowskich klubach mają grać zawodnicy z Trzebiatowa. Ten cel był skierowany przede wszystkim do drużyny futbolowej. Bo Ci przeciwnicy przyklaskują bogatym transferom w trzebiatowskiej siatkówce zapominając, że z tego miasta nikt nie gra w pierwszym składzie. Mając na myśli obecną sytuacje boję się, że z Regą będzie jak Piastem Choszczno, który był i już po porostu go nie ma.
W Gryficach Sparta zmierza ku okręgówce,bo na dzień dzisiejszy trudno jest uwierzyć , że z obecną sytuacją w tabeli, w klubie i z sytuacją kadrową oraz zapleczem uda się osiągnąć to co chyba wszystkim, którym naprawdę zależy na gryfickiej piłce - utrzymanie oraz poprawę jakości w futbolu gryfickim.
Sparta wystawiała do składu jesienią zespół złożony w większości juniorów. Efektem jest to ,że na dzień dzisiejszy Sparta jest w strefie spadku. Gryficki futbol powoli spada w wielki dół, z którego raczej w najbliższym czasie ciężko będzie się wydostać. Przykro patrzeć ,na drużynę z miasta powiatowego będącą w stanie rozpadu. V liga to minimum a obowiązkiem takiego miasta jest przeznaczyć takie fundusze aby w nawet w takiej lidze Sparta nie była chłopcem do bicia. Mam nadzieje ,iż kiedyś jeszcze będę miał okazje obejrzeć derby zespołów z Gryfic i Trzebiatowa, nie tylko w sparingach lecz na dobrym poziomie w lidze.
Wybrzeże Rewalskie Rewal. Zespół ten niegdyś walczył o awans do trzeciej ligi,mając w składzie takich zawodników jak Gajda czy Chwastek. Jeszcze niedawno po dużym zastrzyku pieniędzy z pobliskich ośrodków, snuło się plany awansu. Obecnie drużyna grająca w Niechorzu z zaledwie 3 punktami jest autsajderem IV ligi. Kolejny z najbliższej okolicy zespół jest nad przepaścią. Podsumowując mój 'mały felieton' piłka nożna w powiecie gryfickim sięga dna. Drużyny, które należały do grona zespołów z czołówki swoich lig , na dzień dzisiejszy są w strefie spadkowej. Mało kto wierzy ,iż ten los się odmieni.
Ja mam już tylko nadzieje, iż kiedyś będzie normalniej.
autor: yodastarsdata dodania: 2011-01-18 09:42:36 liczba wyświetleń: 5120 |